//////

RETROSPEKTYWNY CHARAKTER

Retrospektywny charakter niniejszej pracy tym samym tłumaczy, że zależy mi na systematycznym a zarazem krytycznym ujęciu zagadnień należących wprawdzie do różnych działów językoznawstwa, ale dających się sprowadzać do pewnych wspólnych teoretycznych punktów wyjścia. Te punkty wyjścia są to właściwie impulsy, odruchy poznawcze nadające kierunek pracy myślowej, której zakres i owocność zależy w moim rozu­mieniu nie tyle od rygoryzmu reguł myślowego postępowania, ile od intensywności i wytrwałości myślenia, zawsze narażonego na ryzyko błędu, ale nie mogącego się cofać przed tym ryzykiem. Podział tekstu na rubryki ma ułatwić czytelnikowi śledzenie wątka myślowego, którego ciągłośc, mam nadzieję, pozwoli uznać słuszność podstawowych założeń pracy.

ZASADNICZE PRZECIWSTAWIENIE POJĘĆ

Kategorie słowotwórcze oparłem w swoim czasie na przeciwstawieniu „biegunów świadomości”, za które uznałem pojęcia podmiotu i orzecze­nia. Jak wspomniałem już wyżej, w terminie „świadomość” łatwiej wyczu­wać nastrój pewnej pojęciowej sublimacji niż ściśle zdawać sobie sprawę z jego treści. Zasadnicze przeciwstawienie pojęć podmiotu i orzeczenia jest dla wszelkiej analizy słowotwórczej, leksykalnej i semiotycznej przeciwsta­wieniem ważnym i podstawowym. Dziś przez podmiot jako termin rozu­miem znak desygnatu wyodrębnionego z udziałem analizatorów zmysło­wych, to znaczy stanowiącego element pola gnostycznego, któregoś z nich lub nawet kilku krzyżujących się ze sobą pól gnostycznych, przez orze­czenie zaś, czyli predykację — element sądu — w którym desygnat zo­staje ujęty w jego relacjach do innych elementów rzeczywistości dzięki integrującej czynności wszystkich analizatorów funkcji mózgu jako ster­nika tych czynności.

NADRZĘDNA INSTANCJA

Tą instancją nadrzędną nie tylko w stosunku do poszczególnych, czasem wymiennych ze sobą elementów słowotwórczych w jednym języku, ale instancją nadrzędną również względem podstawowych pojęć części mowy części zdań, na których opieramy naszą analizę jest mózg, kryjący w so­bie tę zagadkę, że jest jednocześnie materialną substancją, substratem przestrzennym procesów energii nerwowej a jednocześnie czynnym pod­miotem, sternikiem integrującym te procesy, kierującym wszystkimi funkcjami żywego organizmu, nieidentycznym z pojęciem „ja”, które zresztą może być jego wytworem, ale pozostającym z tym pojęciem w zwią­zku bliższym niż jakikolwiek inny narząd ludzkiego organizmu. W tym, powiedziałbym, tkwi humanistyczna, filozoficzna treść badań mózgu.

POD WZGLĘDEM SIEBIE

Wszystko to są formacje pozostające względem siebie w tak dobrze nam znanych relacjach orzeczeń do biernych podmiotów tych orzeczeń, co zaś jest szczególnie uderzające, choć najprawdopodobniej przypadkowe, to to, że formantem tworzącym podmioty jest ten sam co w językach słowiańskich element -k.Dopóki opieramy analizę i wnioski na materiale jednego języka, do­póty możemy do pewnego stopnia poprzestawać na zestawianiu typów formacji stanowiących zasób „modeli” danego, środowiskowo utrwalo­nego kodu językowego. Już z samego jednak zestawienia elementów mo­gących w danym języku substantywować tematy czasownikowe, albo tez z zestawienia odpowiadających sobie formacji typu podmiotowego orzeczeniowego (śmiałek — śmiałość, ślepiec — ślepota, łaskawca — łaska­wość itp.) widać wyraźnie, że jest jakaś instancja nadrzędna dysponująca elementami słowotwórczych transformacji wyrazów w sposób w różnych językach często do siebie podobny, analogicznie sobie odpowiadający.

 

TRANSFORMACJE STRUKTURALNO-POJĘCIOWE O CHARAKTERZE POWSZECHNOJĘZYKOWYM

Z pracy dra E. Ohly The development of Abstract nouns in Swahili zaczerpnąłem przykłady uderzających paralelizmówpewnych transformacji strukturalnych zachodzących w tym języku w porównaniu z transforma­cjami dającymi się obserwować w języku polskim. Por. polskie przekształ­cenia słowotwórcze przymiotnika na rzeczownik typu biały— białość ze bw. gumu ‚twardy’, ugwmu ‚twardość’ — w obu wypadkach mamy do czynienia z substantywacją przymiotnika z tą różnicą, że narzędziem substantywacji jest w języku polskim sufiks, w swahili prefiks u-. Wśród przykładów transformacji słowotwórczych zaświadczonych w języku swahili spotkałem jeden tylko przykład nie znany mi w językach sło­wiańskich, a mianowicie przekształcenie słowotwórcze przyimka mbele znaczącego ‚przed’ w rzeczownik umbełe (z tym samym prefiksem u- co w ugumn) znaczącego ‚przyszłość’ (pojętą widocznie jako to, co jest przed nami).

IRONICZNA METAFORA

Ironiczną metaforą jest w angielskim wiechu lotniczym drink w znaczeniu ‚morze’ jako płyn, którym może się zachłysnąć pilot strąconego samolotu. Metafora dobit­nie charakteryzuje postawę ludzi wobec śmierci, którą grozi morze jako „płyn”.Cytuję te przykłady po to, żeby udowodnić, że zestawianie ze sobą opozycyjnych form językowych jest zabiegiem powierzchownym, je­żeli nie jest poparte gruntowną analizą przebiegów różnicowania języko­wego rzeczywistości, którą nam umożliwia bodaj elementarna orientacja w samej istocie procesów tego różnicowania, polegająca na tym, że prądy energii nerwowej dośrodkowe, aferentne, ulegają w ośrodkach mózgowych transformacjom, w których się kształtują funkcje form językowych jako centralnie sterowane słowne odruchy warunkowe na bodźce docierająca do mózgu z zakresu obu systemów sygnałowych.

W MATERIALE JĘZYKOWYM

Studium takie było robione przez doc. Cyrana, do tegoż tematu nawiązywała dr Grzegorczykowa. W samym materiale językowym dadzą się dostrzec w pewnym znaczeniu i w pewnym zakresie rządzące nim tendencje. Ale już samo porównywanie form z formami, jeżeli tylko bierzemy pod uwagę funkcje tych form, jest wykraczaniem poza drugi system sygnałów, szukaniem obiektywnych bodźców, na które człowiek mówiący reaguje odruchem warunkowym wyrazu.Łatwo zauważyć, że wyraz piwo jest rzeczownikiem utworzonym od czasownika pić za pomocą formantu -wo i że jednym z głównych skład­ników treści znaczeniowej tego rzeczownika jest percepcja smaku mniej dająca się odczuwać w rzeczowniku napój pozostającym również w związku z rdzeniem czasownika pić, ale należącym do innego typu słowotwór­czego, a mianowicie do takiego jak omówione wyżej wyrazy okap, opał.